IX Rajd do Grobów Pomordowanych w Lasach Kobylnickich

02/10/2018

"Abyśmy nie zapomnieli o tym, że każdy z nas jest człowiekiem i ma swoją godność, którą należy szanować". Tak ksiądz Wojciech Waszkiel podsumował wizytę kilkudziesięciu młodych ludzi na grobach pomordowanych w czasie II wojny światowej w Lasach Kobylnickich.

1 października 2018 r. odbył się IX Rajd do Grobów Pomordowanych w Lasach Kobylnickich, który od kilku lat stał się tradycją młodzieży z Wielkopolskiego Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej - Koło w Szamotułach. Podobnie jak w ubiegłym roku rajd został objęty patronatem honorowym Burmistrza Miasta i Gminy Szamotuły Włodzimierza Kaczmarka oraz Starosty Powiatu Szamotulskiego Józefa Kwaśniewicza.

Miejscem spotkania uczestników był szamotulski zamek przy którym zebrało się ok. 90 uczniów wraz z opiekunami. Wśród rajdowiczów byli młodzi ludzie ze szkół podstawowych - SP nr 1 i SP nr 2 w Szamotułach. Dużą grupę stanowili uczniowie ze szkół prowadzonych przez Powiat Szamotulski - ZS nr 2 oraz ZS nr 3 w Szamotułach. Pogoda w tym roku dopisała i kilkanaście minut przed dziesiątą młodzież wraz z opiekunami wyruszyła w kilkukilometrową trasę. Grupom wyruszającym pieszo z Szamotuł do Grobów Kobylnickich od pierwszej edycji rajdu towarzyszy dr Aleksandra Kuligowska, która wyjaśnia okoliczności śmierci ok. 1100 ofiar. Młodzi ludzie, w większości uczestniczący w rajdzie po raz pierwszy, mieli okazję dowiedzieć się o systemie terroru III Rzeszy Niemieckiej, którego efektem są liczne groby pomordowanych, m.in. w lasach pod Obrzyckiem.

Na ten zespół nekropolijny składają się dwa groby masowe nieustalonych z tożsamości Polaków, straconych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-43. Zamordowano tutaj ok. 2 tysięcy osób, częściowo z więzienia we Wronkach i Szamotułach. Jednak, jak podaje Instytut Pamięci Narodowej, w odnalezionych grobach natrafiono tylko na część ciał (ok. 1100 osób). W 1944 r. oddziały Gestapo w celu zatarcia śladów zbrodni, odkopały część zwłok i spaliły je.

Po dotarciu na miejsce uczestnicy rajdu zapalili znicze i minutą ciszy upamiętnili ofiary tej zbrodni. Miłym zaskoczeniem dla uczniów była grupa rekonstruktorów z Szamotulskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych "Orzeł", która przedstawiła informacje na temat uzbrojenia z czasów II wojny światowej. Następnie wszyscy uczestnicy udali się autokarami na metę rajdu do Zespołu Szkół nr 2 w Szamotułach. Tam czekała na nich żołnierska grochówka oraz pyszny placek.

Piotr Gotowy

Opiekun WSPAK koło w Szamotułach